Galerie   O mnie    Kontakt   
Odkryj Magię Mandali...
Ciekawi Ciebie jak wyglądają tworzone przeze mnie mandale? Zajrzyj tutaj:  http://bit.ly/1MZsANV
Po raz pierwszy prezentuję tak wiele mandali!- i tych najnowszych, i tych sprzed kilku lat. Więcej znajdziesz na FB Mandala Magica Art>>>  -  zapraszam!

Najbliższe Warsztaty i Nowości w Mandala Magica
  • Magia, którą JESTEŚ - Magiczny wieczór z sesją E.Z.O.P - 14/12/2017 - spotkanie on-line na platformie ZOOM - więcej...
  • Odkryj LEKKOŚĆ I ŁATWOŚĆ ZMIANY - Naucz się ACCESS BARS! - 17/12/2017 - więcej...
  • Noworoczny Warsztat JOGA JOY - 28/12/2017 - 1/1/2018 - więcej...
  • JAK STAĆ SIĘ PIENIĘDZMI - Spotkanie Warsztatowe i Ćwiczenia na podstawie książki Gary'ego M. Douglasa - 21/1/2018 - więcej...


Mandale specjalnie dla Ciebie!
Czy wiesz jakie to uczucie spojrzeć na mandalę stworzoną specjalnie dla Ciebie? Zajrzyj tutaj!

Zamów newsletter
Jeżeli chcesz na bieżąco dostawać informacje o aktualnościach, wpisz swój email:


Wypowiedzi Uczestników

Warsztaty Mandali "Twoje Prawdziwe Piękno" prowadzone przez Anię Borawską, były - jak zawsze - pełne magii i wydarzających się cudów. Energia warsztatów była piękna, odprężająca, błoga, pełna spokoju. Podczas warsztatów otrzymałam potężny zastrzyk pozytywnej energii. Gorąco zachęcam do wzięcia udziału w Warsztatach Mandali prowadzonych przez Anię Borawską. Dają wiele pozytywnych możliwości, niezapomnianych wrażeń i wspaniałych, budujących zmian w wielu aspektach życia.
Mirosława K. (Twoje Prawdziwe Piękno - luty 2016)

Jak samopoczucie po warsztacie?
: Spodziewałam się czegoś zupełnie innego, a warsztat był niesamowitą pracą z energią i przede wszystkim z samym sobą. Nawzajem mogliśmy obserwować i wszyscy czuliśmy jak bardzo ewoluujemy i rozwijamy się w trakcie tych paru godzin. Moment kulminacyjny po narysowaniu ostatecznej mandali był naprawdę zwieńczeniem całego procesu i podróżą poza swój ograniczony wymiar. Ja osobiście po powrocie do domu czułam maksymalne wykończenie i generalnie źle się czułam, ale byłam świadoma, że się oczyszczam i nie wiedziałam, że tak silny proces może zachodzić bez pomocy żadnej medycyny. W pewnym sensie poczułam jak ulatuje ze mnie wszystko to co złe i drugi dzień był zupełnie inny pod względem mojej lekkości na duchu:-)
Czego się spodziewałaś?:
Wiesz, bardziej właśnie takiego suchego warsztatu, rozmowy, ale nie napływu takiej energii. Do tej pory nie znałam właściwości mandali w tym akurat sensie, więc to też było dla mnie super czegoś takiego doświadczyć i przekonać się:-)
Czy zauważasz jakieś zmiany w tym jak funkcjonujesz, czego jesteś świadoma, jak się czujesz "w codzienności"?:
Dokładnie inaczej, czuję więcej szczęścia na pewno. Ostatnio miałam takie sytuacje, że czułam jak każdy mój krok to krok w pustkę, dużo niepotrzebnego stresu o wiele spraw. A wczoraj jechałam na taki wykład z podróżnikiem i taka myśl, że jestem szczęśliwa sama do mnie napłynęła i nie musiałam jej nawet przywoływać:-)
A jak to jest dla Ciebie widzieć swoją mandalę?:
Moja mandala wisi na ścianie, wprowadza słoneczną atmosferę i przypomina mi o cennym doświadczeniu:-)
Izabela C. (Odkryj Magię Mandali - Spotkanie Otwarte i Warsztat - Jak przetrwać Święta?;-) - grudzień 2015)


Było to dla mnie bardzo ciekawe i nowe doświadczenie.  Zupełnie zatraciłam się podczas rysowania mandali, a połączenie tego z odczuciem wdzięczności nadało temu wydarzeniu nową jakość :).
Odsłoniło się wiele pozytywnych wrażeń, o których istnieniu nie zdawałam sobie sprawy. W kolejnych dniach poczułam że mam w sobie więcej spokoju, nawet w tak przełomowym dla mnie czasie. Sama atmosfera warsztatu wprowadziła miłą błogość.
Dorota (Moc Wdzięczności - luty 2015)

Wasztat ten dał mi dostęp do własnych pokładów kreatywności, pozwolił mi sięgnąć do przyczyn problemu i przepracować je, dał mi wiarę we własne możliwości i  dzięki mandalom dał światło temu, co mi w duszy gra, teraz najpiękniejsza ostatnia mandala wisi u mnie nad łóżkiem i pracuje ze mną codzienne, polecam serdecznie.
Karolina (Odkryj Skarby Mandali - dzień 2 - Mandale Wewnętrznej Przemiany i Uzdrowienia - czerwiec 2014)

Sesja WHH i warsztat transformacji z mandalą dały mi razem ogromną zmianę w odbiorze tego co mnie spotkało ostatnio. Czuję się jakbym wyszła z ogromnego bólu i przytłaczającego cierpienia. Za nic w świecie nie chcę wrócić do tego stanu w jakim byłam. Czuję, że dopiero teraz zaczęłam akceptować sytuację w jakiej teraz jestem i akceptować siebie w niej. Do tej pory nie mogłam się z tym pogodzić.
Dziękuję za to co robisz.
Iwona (Alchemia Mandali - kwiecień 2014)

Dziękuję Ci bardzo za warsztaty, które spełniły moje oczekiwania a może i więcej. Otworzyły mi oczy abym się kurczowo nie trzymała różnych "rzeczy" w moim życiu. Dostałam też większej wiary w siebie, jestem pewniejsza w tym co mówię i robię (pomimo, że to się wszystkim nie podoba).
Jak przyjechałam z warsztatów to kupiłam sobie kredki i blok do malowania i najpierw malowalam czarną kredką dalej mój "lęk", jeszcze nie wymalowałam wszystkiego, ale czuję że za niedługo będę gotowa.  Potem zrobiłam pracę domową i namalowałam mandalę na otwarcie się na wyrażenie swojego potencjału.  Bardzo mi się ta mandala podoba, są na niej skręcane symbole i jest w kolorach lawendowo-seledynowym.  Czuję w sobie wiekszą ochotę na malowanie mandali, na razie zabrakło mi na to czasu (sprzątanie i przygotowywanie do świąt). Mam nadzieję, że za niedługo będę dalej malować.
Kasia (Odkryj Skarby Mandali - listopad/grudzień 2013)

Bardzo Ci dziękuję za czas który nam na warsztatach poświęciłaś i otworzyłaś przed nami swój dom nawet nas nie znając. A czułyśmy się u Ciebie bardzo swobodnie i za to Ci dziękuję.  Dzięki że odkryłaś przed nami Skarby Mandali - zachęciłaś mnie do tego tematu i mocno zainteresowałaś - Mandale mają rzeczywiście moc... Dzięki za wszystko!
Ola (Odkryj Skarby Mandali - listopad/grudzień 2013)

Warsztaty mandalowe dwa tygodnie temu były dla mnie swoistym przełomem. Przełamało się u mnie wiele rzeczy, i wiele nowego weszło i cały czas wchodzi od mojego życia, każdego dnia.
Warsztaty dały mi bardzo wiele, a ich atmosfera była magiczna. Właśnie podczas nich mój proces transformacji przyśpieszył i udało mi się pożegnać z wieloma starymi schematami, przekonaniami, które już mi nie służą, mimo, że byłam do nich bardzo przywiązana. Dzięki pracy w grupie zobaczyłam też, że nowe aspekty już są obecne w moim życiu, nawet jeśli  jeszcze ich nie zauważam.
Tak jak Ci wspominałam w niedzielę po warsztatach miałam tyle pozytywnej energii, że zrobiłam swoistą rewolucję w moim pokoju pracy. Dla mnie pokazuje to w symboliczny sposób zmiany, jakie zaszły we mnie i w moim życiu. Pokój z typowego „biurowego” z wielkim monitorem i zawalonego książkami, stał się przestronnym, jasnym miejscem z manadalami. Słowo „pokój pracy’ nabrało zupełnie innego wymiaru. Do swojego codziennego życia wprowadziłam mandale i magię. Te aspekty zajęły należyte im miejsce w mojej przestrzeni!!
A potem był warsztat Transformacja … i namacalnie poczułam i zobaczyłam, że „cuda codziennie wydarzają się w moim życiu” (tę karteczkę dostałam/wylosowałam na zakończenie warsztatów mandalowych!!)
Czuję się bardzo szczęśliwa, bo życie jest teraz bogatsze i pełniejsze nowych możliwości, których do tej pory nie zauważałam.
Joanna (Mandala - Odzwierciedlam, Przemieniam, Inspiruję - kwiecień 2013)

Nie wiem od czego zacząć, bo dzieje się tyle, że już przestałam się temu dziwić!
Kilka dni po warsztacie, a pracowałam i z kreatywnością i z odcięciem się od przeszłości, śniło mi się, że przeżyłam swoją śmierć! Uprzedziłam swoje rodzeństwo, że będzie koniec świata, ale żeby się nie bali bo tak ma być. Najpierw spokojnie zalała mnie woda, potem zamarzłam, czułam zimno, chłód i nagle...byłam ponad to wydarzenie, świadomością, że jestem w dobrym miejscu, bezpieczna, szczęśliwa, pogodzona ze wszystkim. Obudziłam się w cudownym nastroju, to było takie realne, piękne, naturalne...
Kolejnego dnia malując mandale na nowa pracę poczułam, że właśnie dziś usłyszę od pracodawcy, że mnie już nie potrzebuje, to było takie silne przeczucie czegoś, co musi się wydarzyć. I tak się stało! Czuję ogromną ulgę i wiem, że przyjdzie nowe, lepsze i dla mnie i dla niego.
Poza tym mam każdego dnia przeróżne wizje, obrazy przed oczami, pomysły. Jestem bardziej pewna siebie, skoncentrowana, świadoma tego co się dziej, świadoma siebie. To wszystko takie niesamowite:) Mandale na prawdę mają wielką moc!
Jestem Tobie Aniu ogromnie wdzięczna za to nasze spotkanie, to jak kolejny wielki krok w stronę prawdziwej mnie.
Medytacje, praca z kolorami, wyrysowywanie...wszystkiego używam na co dzień,  jakoś inaczej spoglądam na ludzi, na sytuacje, na siebie.
Uważam, że warsztat poprowadziłaś bardzo dobrze, czułam się bezpiecznie, mogłam być sobą, bardzo dużo się nauczyłam i wierzę, że to nie ostatnie nasze spotkanie przy Mandalach!
Ewelina Węgrzyn (Mandala - Odzwierciedlam, Przemieniam, Inspiruję - kwiecień 2013)

Pięknie dziękuję za wspaniałe spotkanie, które wiele dobrego wniosło do mojego życia. Pięknie poprowadziłaś warsztat mimo, że trwało tylko 3 godziny.
Krystyna (Krąg Mandali, luty 2013)

Bardzo dobrze mi było w Kręgu Mandali. Nadspodziewanie mnie wyciszył. Mój komentarz jest więc bardzo "esencjonalny":
szukam siebie
dłoń maluje w kręgu
barwną podpowiedź

Ela (Krąg Mandali, listopad 2012)

Mandale kojarzyły mi się z pięknymi rysunkami usypywanymi przez tybetaęskich mnichów i rozdmuchiwanych przez wiatr. Od Ani dowiedziałam się, że można po prostu wziąć kredki w ręce i je rysować. A co więcej mogę to robić nawet ja - kompletny antytalent plastyczny. Okazało się rownież, że można z mandalą wniknąć głęboko w siebie odkrywając "znane i nieznane lądy". Dziekuję Ci Aniu za stworzenie przestrzeni do tego i bycie przewodnikiem po tym jakże intrygującym świecie :-)
Agnieszka (Krąg Mandali, listopad 2012)

Po mandalowym cyklu Warsztatów u Ani (Droga Tęczy - przyp. AB), "znów złapałam oddech" tzn. dały mi one możliwość innego spojrzenia - z dystansu - na siebie i swoje otoczenie jak i szerokie rozeznanie co  - we mnie- 'nie gra' jak powinno. Dodając do tego sposoby na odkrywanie i zmienianie swoich dotychczasowych zachowań w postaci subtelnych wskazówek prowadzącej, a przede wszystkim MANDALI - które na prawdę działają!! - dało mi niesamowite wsparcie i ulgę, że można inaczej radzić sobie ze swoimi słabościami, blokadami i nastrojami.
Podziwiam Cię Aniu za energię i swobodę z jaką przekazujesz swoją wiedzę innym, a w tym przypadku mnie. Bardzo dużo zyskuję po każdym warsztacie, który prowadzisz. Jest to niezwykłe i wiem też, że nie takie proste, aby tak skomplikowana wiedza "weszła" do głowy zaledwie w dwa dni.
Drugą rzeczą a nawet uczuciem jakie poczułam bardzo szybko, to odprężenie i zsynchronizowanie ciała z umysłem. W moim przypadku oznacza to spokój w relacjach z innymi ludźmi, zgodę na rzeczy takimi jakimi one są - tak, to się nazywa akceptacja. Odczuwam harmonię swojego życia z moją przeszłością, terażniejszościa ... czy przyszłością nie wiem, ale jestem na nią gotowa i otwarta właśnie po Twoich warsztatach;)
Jeśli chodzi o samą organizacyjną stronę warsztatu "Droda Tęczy", widzę rzeczywistą potrzebę "oczyszczenia" ciała i umysły, a potem malowania/tworzenia mandali inspiracji. Są one bowiem bardziej "czyste", doskonałe i rzeczywiście mogą inspirować. Namalowanie cyklu mandali ze wszystkich centrów energetycznych jest dla mnie uzasadnione, ponieważ całość ta domyka się i teraz zrozumiałam, że jest to moja wewnętrzna spójność - niby te miejsca i mandale różnią się, ale ogólny sposób ujmowania siebie i wnętrza jest przejrzysty i co cudowne, dla każdego z nas unikalny. Mam wrażenie zjednoczenia i właśnie harmonii. Może jest to też związane z przepływem energii. Wiem teraz, że każda cząstka mnie coś znaczy i aby prawidłowo funkcjonwał mój organizm, muszę się o niego/siebie zatroszczyć i zadbać. To bardzo cenny dla mnie wniosek i tym bardziej ściskam Cię mocno za danie mi tej możliwości, możliwości pokochania siebie na nowo, bardziej świadomie i mądrze.
Podziwiam Cię jeszcze Aniu za to, że udało Ci się nas okiełznąć, a czasem przywoływać do porządku w bardzo łagodny i delikatny sposób.
Co chciałabym jeszcze dodać to fakt, że może nawet nie zdajesz sobie sprawy jak "działasz" na ludzi - na mnie. Przebywanie w Twojej obecności - jakby to nie zabrzmiało - jest kojące dla ciała, umysłu i układu nerwowego;).
DZIĘKUJĘ ZA MOŻLIWOŚĆ SPOTKANIA Z TOBĄ I PRZEŻYCIA TYLU INSPIRUJĄCYCH CHWIL :-D
Dodatkowo warsztaty JOGI, coś cudownego:-) Praca z ciałem i poczucie Go na nowo, piękne uczucie!!!
I właśnie o Jodze i warsztacie wyjazdowym do Karwika - sierpień 2011:
Warsztat w Karwiku był i nadal jest "przełomowym" momentem w moim życiu z różnych względów. Po pierwsze to cudowny czas relaksu na łonie natury, której mi tak bardzo brakowało żyjąc w mieście. Po drugie, to odnalezienie siebie -umysłu, emocji, swojego ciała i połączenie/integracja tych wszystkich aspektów w jedno - moje ciało. To cudowny stan harmonii, który poczułam podczas i nadal odczuwam, po Twoim Warsztacie Aniu. Ponadto przestrzeń, którą dałaś każdemu z nas jak i indywidualną uwagę zarazem, czyni Cię Mistrzynią Świata w świadomym prowadzeniu grupy. Do tych wszystkich cudownych i niezapomnianych przeżyć mogę dodać jeszcze niesamowitą atmosferę między ludźmi - atmosferę pełną empatii, dobroci i otwartości na drugiego człowieka. Przyjaźnie jakie nawiązały się w Karwiku są relacjami nie tylko dotyczącymi zwykłych spotkań ludzi, są też idealnym dowodem przyciągania się wielkich sił pozytywnej energii oraz radości z przeżywania "TU I TERAZ".
Dzięki warsztatowi prowadzonego przez Anię, poznałam również jak prwidłowo i sensownie wykonywać assany. Jak dostosowywać swoje możliwości do wybranych pozycji i robić to świadomie i z uwagą skierowaną do wnętrza siebie.
Dziękuję Aniu jeszcze raz za wszystko. Moje zaufanie do Ciebie nieustająco wzrasta. Podziwiam Cię za to co robisz i jakim Człowiekiem Jesteś:-)
Ściskam ciepło,
A. J.
(Mandale - Cud Wenętrznej Przemiany, marzec 2010; Droga Tęczy - cały cykl, styczeń - marzec 2011, Przestrzeń Harmonii - Joga w Karwiku - 22-28 sierpnia 2011)

Ania, dziękuję za piękne i przyjemne warsztaty i za Twojego maila! Dojechałam bezpiecznie i szczęśliwa. I  jeszcze parę dni odzywały się wszystkie pozytywne wrażenia i przeżycia z warsztatów... to dobre uczucie. Przyszły mi nowe pomysły w związku z moim życiem pracowym i prywatnym... napaliłam się na moje własne warsztaty ezoteryczne połączone z tańcem brzucha... więc, zobaczymy jak to wszystko wyjdzie...:-)))))))))))))
Warsztat jako pierwszy w tej formie mi się podobał,  więc uważam, że mogłabyś go powtórzyć (...) - bo to bardzo interesujące i przyjemne, takich warsztatów nie ma dużo w naszym kraju... robisz fajne rzeczy, trzymam  kciuki za kolejne Twoje pomysły i rozwój innych!
Renata (Droga Tęczy -  Moc Kolorów, styczeń 2011)

(...) W poniedziałek jak jechałam do pracy świat wydawał się taki, jakbym widziała go po raz pierwszy w życiu. Wszystkie kolory były nowe i takie żywe, wyraziste! A ten zielony, którego nie cierpiałam był z nich wszystkich najbardziej dla mnie pociągający:-)
Czułam się jak jakieś małe dziecko, które po raz pierwszy widzi otaczającą go rzeczywistość. Wszystko było takie nowe - że aż raziło mnie w oczy (...)
Ola (Droga Tęczy -  Moc Kolorów, styczeń 2011)

Bardzo dziękuję Ci za warsztat, w jakim miałem okazję i wielką przyjemność uczestniczyć. Teraz w moje głowie pojawiają się ciekawe pomysły na to, w którym kierunku podążyć.
Warsztat spowodował też, że czuję się wyluzowany mocniej i zrelaksowany. W poniedziałek przytrafiły mi się nieprzyjemne rzeczy w pracy i wcześniej byłbym zdenerwowany. Jednak nie tym razem :-) zacząłem myśleć o tym, jak wygląda moja mandala i jakie kolory są na niej i wszystko się zmieniło. Ogarnęła mnie pewność, że wszystko dzieje się dobrze. Ja JESTEM bardzo bezpieczny.
Mariusz Posiadała ( Mandale - Sztuka Odkrywania Siebie, listopad 2010)

Tak, jestem zadowolony ze spędzenia większej części niedzieli na rysowaniu.
Myślę, że w natłoku codziennych spraw człowiek musi się zatrzymać i spojrzeć na siebie z "boku", żeby zobaczyć to co jest po przykryciem codzienności. Sesja owa dała mi okazję do odkrywania tego. Zobaczę co będzie dalej, natomiast na chwilę obecną czuję się zrelaksowany. Pogodzony z pewnymi sytuacjami w moim życiu, które zaczęły mi "ciążyć". Zacząłem je obserwować, a odpowiedzi myślę, że pojawią się wkrótce.
Tomasz K. (Mandale - Sztuka Odkrywania Siebie, listopad 2010)

Twoje warsztaty są zawsze dla mnie głębokim przeżyciem duchowym. Przed każdym spotkaniem cieszę się ponieważ już wiem, że mandala to potężne narzędzie kreowania zmian. Praca z mandalami manifestuje się moim życiu w postaci zmian na płaszczyźnie materialnej, mentalnej, emocjonalnej i duchowej.
Ważnym elementem było Twoje wprowadzenie do tematu.Dotyczyło to szczególnie pierwszych warsztatów, kiedy o mandalach wiedziałam niewiele.
Niezwykle istotna jest dla mnie energia osoby która prowadzi zajecia. Twoja wibruje przyjaźnie,jest bezpieczna i otwarta. Gdy pracujesz z grupą czuję zaufanie do Ciebie jako osoby i do wiedzy jaką nam przekazujesz. Jesteś profesjonalna, potrafisz uważnie słuchać i elastycznie podchodzić do rożnych dygresji uczestników.
Pierwsze dwa warsztaty, w których uczestniczyłam, odbyły sie u Ciebie w domu. Bardzo polubilam to miejsce i Twojego psa. Dlatego też gdy wspomniałaś, że następne warsztaty nie odbedą sie tam, troche się zmartwiłam. Jak się okazało, niepotrzebnie. Ośrodek Qsobie jest idealnym miejscem na takie warsztaty.
Izabela Faron (Mandale-Cud Wewnętrznej Przemiany, 27 marzec 2010; Noworoczny Krąg Mandali, 10 styczeń 2010; Harmonia Żywiołów, lipiec 2009)


Dla mnie mandala jest to szczególny rodzaj sztuki. Warsztaty te pozwoliły mi przede wszystkim uświadomić sobie skrywające się głęboko we mnie pytania które podświadomie bałam się zadać sobie na głos. Od czasu warsztatu sporo się zmieniło w moim życiu na lepsze, głównie dlatego że zmieniłam swoje myślenie i nastawienie do otoczenia, do ludzi i świata.
Dobra passa trwa! Polecam Wszystkim to niezwykłe spotkanie z mandalą, by mieć okazję przezwyciężyć siebie.
Karolina ( W mandali odkryj siebie, 28 luty 2010)


Pt. „ zamknij oczy” czyli o kropce nad „i”.
Kolorowe kredki w pudełeczku wożę. Mandalę maluję. Słowo o warsztacie „Przebudzenie Piękna”, który odbył się w Wesołowie w dniach 24-27 września 2009.
Kredki, kartki, farby i grupa ludzi poszukujących, nad jednym stołem, każdy czego innego, każdy kogo innego. Siebie samego.
Narysuj okrąg a w nim…
Co widzisz?
Plamę, coś ładnego, radosny wir, skojarzenia pojawiają się same i trafiają w samo sedno tego, kim jesteśmy bądź chcielibyśmy się stać. Przebudzamy Piękno.
Prowadzi nas ulubione hasło Ani: „zamknij oczy”. „Poczuj siebie”. Znajdź siebie – powinno być następnym poleceniem. Siebie przywitaj. Siebie pooglądaj. Siebie polub. Siebie pokoloruj. Sobą się stań.
Po powrocie z warsztatu mój świat nabrał kolorów. Mimo słoty za oknem, jesieni szarej (którą bardzo lubię ale która inspiruje nade wszystko nostalgicznie), we mnie tęcza. Piękno, które miałam odkryć w Wesołowie, panoszy się wszędobylskie. Trwa niekontrolowany, miękko obezwładniający mój świat rozwój. Dość powiedzieć, że w niecały tydzień po powrocie z warsztatów zaistniał w moim domu „pokój kreatywny”, w którym oprócz mnie, także reszta rodziny kreatywnie się rozwija.
Spotkanie w Wesołowie było dla mnie ostatnim stopniem poszukiwań, prywatną kropką nad „i”. Teraz ogarniam całość. I choć nie widzę jej jeszcze wyraźnie i nie potrafię zwerbalizować w 100%, już ją czuję, łapię tzw. wibracje nadciągających dobrych zmian.
Jeśli tylko szukacie Waszej kropki nad „i”, odsyłam Was na spotkanie z mandalą, pod czujnym i przyjaznym okiem Ani B.
AM (Przebudzenie Piękna, 24-27 września 2009, Wesołowo)


Kiedy postawiłam swój pierwszy krok na Mandalowej Drodze poczułam, że zaczyna się coś szczególnego w moim życiu, coś czego długo wcześniej szukałam. Każdy następny krok wprawiał mnie w jeszcze większe zdumienie, a moja radość rosła. Radość ze spotkania... ze sobą. Teraz, patrzę na zawieszone na ścianach mandale i... czytam z nich siebie. Widzę swoje pragnienia. Odkrywam tęsknoty. Dostrzegam zachodzące we mnie zmiany. Doznaję olśnień. Są tak bardzo moje. Są częścią mnie. Wyrażają mnie. Są odpowiedzią na pytania, które zadaję sobie od zawsze...
Nie wiedziałam, że Mandalowa Droga zaprowadzi mnie tak głęboko do siebie samej. Do siebie takiej, której nie znałam, nie dostrzegałam wcześniej. Takiej , która mnie zachwyciła, zasmuciła, zadziwiła... Różnej. Wielobarwnej, jak namalowane przeze mnie mandale.
Moja własna Mandalowa Droga.
Dziękuję Bogu, Tobie Aniu, ludziom, których spotkałam na tej drodze i sobie za ten magiczny czas.
Aneta
(cykl warsztatów Mandalowa Droga, luty-czerwiec 2008)


Hmmm... warsztaty mandalowe były pełne ciepła, bliskości, łagodności, wyrozumiałości, były chwilą wytchnienia i spokoju. Były dla mnie zatrzymanym czasem, powrotem do dzieciństwa, chwilą otwarcia się przed drugim człowiekiem, zadumaniem się nad soba, odkryciem tego co tkwi w naszej ludzkiej psychice.
Wyjatkowa była dla mnie pozytywna energia, która wszystkim się udzieliła oraz emocje, które były silne.
Czułam się jak dziecko, bezpieczna, akceptowana, zdala od zgiełku, pośpiechu...
Uczestnicy warsztatu z minuty na minutę stawali się dla siebie coraz milsi, życzliwśi. (...)
Co sobie naprawdę uświadomiłam to to, że każdy nosi w sobie rożne doświadczenia,  przeżycia, każdy ma jakieś swoje bóle, lęki(...). Każdy wydaje się silny, odporny, a pod pancerzem jest delikatny, przestraszony obolaly.
Jak o tym wszystkim piszę to chetnie powtórzyłabym taki warsztat.
Linda
("Zrozumieć mandalę, zrozumieć siebie" - luty 2008, "W poszukiwaniu spokoju wewnętrznego" - maj 2007)


Byłam na trzech warsztatach, każdy dał mi co innego. Oderwałam się od codzienności i skoncentrowałam na swoim odczuwaniu. Czułam się bezpiecznie i potrafiłam odszukać moje blizny/rany/potrzeby/problemy/radości/marzenia. Wszystko jak na dłoni! Jestem taka jak inni i może to jest najważniejsze…
Wiesia
("Tęcza Życia - Pomarańczowy" - listopad 2009, "Pełnia uzdrowienia" - marzec 2008, "W Sercu Mandali, Mandala Serca" - kwiecień 2008)


Trafiłam pod Ani skrzydła przez nieprzypadkowy przypadek. Byłam w tym momencie życia kiedy szukałam drogi do swojego wnętrza. Pewnego dnia pomyślałam o rysowaniu, które zawsze lubiłam. I za tym poszła kolejna mysl ‘mandale’.  I tak zaczęłam szukać czegoś o mandalach i trafilam na Ani cudowną stronę z mandalami.
Poźniej brałam udział w dwóch warsztatach. Za każdym razem dowiadywałam się czegoś nowego o mandalach i sobie. Podczas tych warsztatów spotkałam  fascynujących ludzi, z którymi czułam się bardzo dobrze. Zajęcia Ani pokazały mi nową, mandalową ścieżkę w moim życiu, którą cały czas podażam. Z głębi serca polecam każdemu te warsztaty.
Ola
("Przestrzeń sPokoju" - maj 2008, "Mandala Twórczych Inspiracji" - czerwiec 2008)